Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anyzratak (Jake)
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 4899
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Piekła rodem Płeć: Dama
|
Wysłany: Wto 18:33, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
"Sokół Oceanu nie ma nic przeciwko elfom - uśmiecha się kapitan, bo domyślacie się juz jego rangi. - A ten?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
bartek_2506
Zabójca
Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 972
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wszystkiego po trochu...
|
Wysłany: Wto 18:52, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Inny szlachetny elf - Viron. Razem podróżowaliśmy i trafiliśmy na "Sokoła".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jasir (Viron) Mahdi
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 9174
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tajemnica Płeć: Mąż
|
Wysłany: Wto 19:04, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Nie Viron...tylko Virion Viron Redriel (narnijczyk)...
Elf Wysokiego Rou, Pogromca, trubadur, lekarz, alchemik, mag itp.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anyzratak (Jake)
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 4899
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Piekła rodem Płeć: Dama
|
Wysłany: Wto 19:11, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- Starczy, starczy - śmieje się kapitan. - Jestem Dawling. Kieruję "Sokołem oceanu" odkąd go zbudowano. Rozumiem już. Dobrze, chodźcie. Pokażę wam wasze kajuty. Potem porozmawiamy. Jakieś pytania?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jasir (Viron) Mahdi
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 9174
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tajemnica Płeć: Mąż
|
Wysłany: Wto 19:13, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Tak..ja mam jedno...czy mamy cos dla was za ta goscinnosc zrobic?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anyzratak (Jake)
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 4899
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Piekła rodem Płeć: Dama
|
Wysłany: Wto 19:30, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
- Cóż... potem o tym porozmwiamy. Zapewniam, to nie będzie nic wielkiego. - przez chwilę w jego oczach zabłysło cos czerwonego, ale nie zauważyliście tego.
Dochodzicie do kajut. Są to małe pomieszczenia dla gości. W środku były tylko dwie prycze i mały stolik z dziwną szklanką na blacie.
- Jemy w pomieszczeniu obok kambuzu. Rozgośćcie się Przyjdziemy po was w czas psiłku, za pół godziny. Zostańcie tu, dobrze?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anyzratak (Jake) dnia Wto 19:47, 27 Lut 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bartek_2506
Zabójca
Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 972
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wszystkiego po trochu...
|
Wysłany: Wto 19:32, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Statek na zewnątrz wygląda bogato... a tutaj ubogo? A to szklanka to co? Wiem, szklanka, ale jaka?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anyzratak (Jake)
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 4899
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Piekła rodem Płeć: Dama
|
Wysłany: Wto 19:50, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Ktoś puka do drzwi. Po chwili wchodzi Lock.
- Przepraszam, musicie tu zostać. - Siada n pryczy przy drzwiach.
- Coś wyjaśnić? Ja... - nagle głos mu ucichł. Wtem potrząsnął głową i znów mówił normalnie. - W czymś pomoc?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jasir (Viron) Mahdi
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 9174
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tajemnica Płeć: Mąż
|
Wysłany: Wto 22:08, 27 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Tak...dlaczego zdania nie dokonczyłeś...jakiś problem z załogą?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anyzratak (Jake)
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 4899
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Piekła rodem Płeć: Dama
|
Wysłany: Śro 17:45, 28 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
-Nie, nie ważne. Jestem tu od niedawna, ale znam załogę i dobrze sie z nią dogaduję. - po chwili dodaje- jednak sądzę, że powinniście coś wiedzieć...
Wtedy rozległ się dzwonek, ogłuszający i wwiercający się w umysł jak wiertło.
- Obiad
Trudno nie usłyszeć - myślisz sobie, Viron.
Przecierajac uszy wychodzicie z kajuty.
- Będąc za drzwiami usłyszałem twoje zdziwienie na temat stanu kajut. Cóż, to jest kajutadla niepspodziewanych gości. Tymczasowa, po prostu musimy urządzić drugą, nie jest jeszcze gotowa... zalało ją podczas wcześniejszego sztormu. Ta jest zapasowa.
Wchodzicie do jadalni. To pomieszczenie jest równie bogate jak pokład statku. Drewniane, mahoniowe blaty lśnią w nikłych blaskach słońca przedzierającego się przez szpary w suficie. Wesoła załoga siedzi już na ławach i rozmawiając popija obiad złożony z zup i mięsa z ziemniakmi piwem. Rozgladacie się.
- Usiądziecie? - Lock wskazuje czystą ławę w kącie. Siadacie. Podchodzi do was marynarz z fartuchem na brzuchu.
- Zwykłe danie? Może coś... - urwał widząc spojrzenie Locka. Wyraźnie chcieli coś ukryć.
- To goście - powiedział z naciskiem Lock. - Zwykłe dania proszę. - gdy marynarz odszedł odwrócił się do was.
- Pytajcie o co chcecie. Chyba nie wszystko zostało wyjaśnione...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jasir (Viron) Mahdi
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 9174
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tajemnica Płeć: Mąż
|
Wysłany: Śro 18:07, 28 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Nic nie zotalo nam wyjasnione...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
bartek_2506
Zabójca
Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 972
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wszystkiego po trochu...
|
Wysłany: Śro 20:26, 28 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Zaraz zaraz! Kiedy uderzyłeś toporem w burtę "Sokoła", nie zniszczyła się, a teraz mówisz, że kajuta została zalana! Coś tu kręcisz...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jasir (Viron) Mahdi
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 9174
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tajemnica Płeć: Mąż
|
Wysłany: Śro 20:39, 28 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
No właśnie...to dziwne, że statek utrzymywany magią przecieka o ile wiem, a magiem jestem...nie powinno się tak dziać...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anyzratak (Jake)
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 4899
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Piekła rodem Płeć: Dama
|
Wysłany: Śro 21:12, 28 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Lock uśmiechnał się.
- Miło mi poznać tak spostrzegawczą osobę. Właśnie po tym sztormie kapitan sprowadził magów, by zabezpieczyli statek zaklęciami. Cały czas z nami podróżują. - zwraca sie do Virona - co dokłanie chcesz wiedzieć, oprócz tego, czego nie mogę wyjawić?
Marynarz w fartuchu podszedł z tacą wypełnioną smakowitym jedzeniem.
Zaczynacie jesć.
pisałam grubymi, coś się zepsuło...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anyzratak (Jake) dnia Czw 17:50, 01 Mar 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jasir (Viron) Mahdi
::Mistrz Gry::Admin::

Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 9174
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 44 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tajemnica Płeć: Mąż
|
Wysłany: Śro 22:50, 28 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
W całym swym życie, a żyję dużo więcej od Ciebie...nie widziałem marynarza, który częstuje mnie smakołykami...bez zapłaty...lub przysługi...jaka ona jest? Zapytam się wprost, ponieważ zawsze gdy płynąłem statkiem albo zamaitałem pokład, albo płaciłem słone pieniądze...
Anyzratak litery...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|